poniedziałek, 8 lipca 2013

Pionki z fimo

Chwilę mnie nie było, ale tym razem postaram się nadrobić. Zamknęłam rok akademicki (chociaż jeszcze nie obronę, co może utrudniać nadrabianie robótek ręcznych :)), trochę się pochorowałam i zdążyłam odpocząć w Krakowie :)

Ostatnio na stronie komiksu internetowego "Chata Wuja Freda" pokazał się komunikat, że autorka szuka kogoś, kto zrobi jej pięć figurek z modeliny. Zrobiłam ja - oto efekty :)


czwartek, 2 maja 2013

Komunijne aniołki

Jakimś cudem zrobił się maj. Przyznam się, że nie do końca ogarnęłam kiedy stopniał śnieg i zaczęły kwitnąć kwiatki :) Ostatnio byłam cały czas zajęta pisaniem pracy, której tak naprawdę nie umiem napisać i nikt nie potrafi mi powiedzieć, jak powinnam to zrobić. Eh... magisterka... :D

Ale czas na zrealizowanie zamówienia specjalnego znaleźć się musiał. Pomalowanie ich zajęło mi tydzień :) 24 sztuki komunijnych pamiątek :)


środa, 27 marca 2013

Ślubna

Co prawda kartka jest jeszcze bez napisu, bo nie miałam okazji się wybrać do sklepu plastycznego w poszukiwaniach, ale kartką jako taką mogę się przecież pochwalić :)

sobota, 23 marca 2013

Chustecznik

No, teraz wiem już na pewno, że ja i lakier w sprayu się nie polubimy. Wczoraj się mało nim nie zatrułam, przy okazji lakierowania własnej ręki (nie wpadłam na lepszy sposób polakierowania bransoletki, jak trzymając ją w dłoni -_-).

Dokończyłam też chustecznik, na który wizja objawiła mi się, kiedy na próbę zamawiałam przez internet serwetki.


czwartek, 21 marca 2013

Drewniana bransoleta

W ostatniej paczce przyszło medium do spękań. Najpierw podeszłam do niego trochę nieufnie - kupiłam, bo było tańsze niż inne, które widziałam. Upoiłam się za to zapachem pasty do postarzeń, która pachnie jak dawniejsze pasty do butów. Uwielbiam!

Ostatecznie z medium do spękań się polubiliśmy i nie mam pojęcia, jak mogłam ozdabiać przedmioty, nie znając tego cudu. Nie oznacza to, że wszystko teraz będzie spękane... ale prawie wszystko :P

A oto rezultaty mojej zabawy, drewniana bransoleta ozdobiona różami:


środa, 20 marca 2013

Na różowo

Ola zleciła mi zadanie - zrobić kartkę pamiątkową z okazji narodzenia dziecka. Z przykazaniem - dla dziewczynki. Dobrze, że w międzyczasie się kontaktowałyśmy, to zdołałam przełamać trochę ten róż białymi stokrotkami, bo jak się okazuje, rodzice małej nie przepadają za tym kolorem :)

Ale i tak jest różowo i słodko :)

piątek, 15 marca 2013

Brelokowy challenge: lama

Tak długo odkładałam jej zrobienie, że zaczęła mi się śnić po nocach. Ale w końcu zrobiłam wykrój i powoli zaczęłam ją szyć. Przedstawiam lamę :)

Oto rysunek, na podstawie którego miał powstać filcowy brelok (btw. lama nie jest moją własnością, nie wolno jej kopiować):

piątek, 8 marca 2013

Oto bohater!

Nie będę przytaczała sytuacji, w której poczułam się zainspirowana do uszycia tego breloka. Zdjęcie czekało, aż trafi on do nowego właściciela, bo był niespodziewajką :) Tzn... jeden z nich, bo drugi był formą łapówki :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...