Kartki dla mężczyzn sprawiają mi wyjątkową trudność. Głównie dlatego, że zazwyczaj brak mi materiałów na to, żeby zrobić to, co bym chciała. W innych przypadkach brak mi nawet pomysłu na to, co bym chciała... Nie inaczej było tym razem, kiedy robiłam dwie kartki imieninowe i jedną urodzinową dla Kingi. Te imieninowe są raczej tendencyjne, za to urodzinowa... sami zobaczcie :>
niedziela, 8 czerwca 2014
niedziela, 1 czerwca 2014
Ponownie majowe zaległości
Ciąg dalszy kartkowych zaległości :) Teraz zaprezentuję Wam w ogóle moje ulubione karteczki z tej partii. Po raz pierwszy robiłam kartki w poziomie i w sumie wyszło całkiem całkiem. Paradoksalnie - jest więcej miejsca na kwiatową aranżację (jakkolwiek to brzmi :D).
A oto mój absolutny faworyt! Lilie od teraz zdecydowanie często będę wykorzystywała. Ostatecznie zaczyna się sezon ślubny :>
piątek, 30 maja 2014
Nadrabiam zaległości
Żeby nie było... to nie jest tak, że nic nie zrobiłam przez ostatni miesiąc. Zrobiłam! Zdjęcia z resztą też. Ale jak wracałam po pracy to niemal od razu padałam na łóżko i w sumie nic więcej mi się nie chciało. A teraz mam urlop, więc nadrabiam ostatnie zaległości :)
Na pierwszy ogień idą karteczki, które robiłam w ostatnim czasie. Było ich tyle, że spokojnie starczy na trzy posty. A potem będę się chwaliła resztą :P
Ta kartka komunijna to była dla mnie niemała rewolucja :) Wcześniej robiłam kartki bardzo minimalistyczne, tym razem postanowiłam zrobić nieco bogatszą, ale "ścieśnić" wzór. I to był strzał w dziesiątkę. Kolejny krok w ewolucji robienia kartek pokonany :>
Na pierwszy ogień idą karteczki, które robiłam w ostatnim czasie. Było ich tyle, że spokojnie starczy na trzy posty. A potem będę się chwaliła resztą :P
Ta kartka komunijna to była dla mnie niemała rewolucja :) Wcześniej robiłam kartki bardzo minimalistyczne, tym razem postanowiłam zrobić nieco bogatszą, ale "ścieśnić" wzór. I to był strzał w dziesiątkę. Kolejny krok w ewolucji robienia kartek pokonany :>
piątek, 25 kwietnia 2014
Ostatni świąteczny post
Zgodnie z obietnicą, dzisiaj zamykam temat ostatnich świąt. Ale koniecznie chciałam Wam pokazać co wykombinowałam, bo z efektu jestem zadowolona. Chociaż oczywiście po swojemu już miałam chwile zwątpienia, jak wsadziłam różową sztuczną trawę (że jednak powinna być zielona), jak ułożyłam żonkile (że ich jest za mało i pusto będzie), jak robiłam zająca (że mi się nie podoba). A na koniec i tak wszystko wyszło dokładnie tak, jak w mojej głowie :D
czwartek, 24 kwietnia 2014
Kartki i świąteczne niedobitki :>
Ostatnio robiłam i pokazywałam Wam głównie kartki. Dzisiaj prezentuję ostatnie z serii, w tym kilka świątecznych, których nie zdołałam pokazać Wam wcześniej. Głównie dlatego, że całe święta przeleżałam w łóżku z wysoką gorączką :< Ale żeby nie zastał mnie maj, to prezentuję Wam ostatnie świąteczne posty (w liczbie mnogiej, bo jutro pokażę Wam coś jeszcze).
Ale wcześniej... koleżanka z pracy poprosiła mnie o przygotowanie kartki na chrzest dla chłopczyka. I wychodzi na to, że ja w ogóle nie miałam wcześniej okazji robić kartek dla chłopców :D A że ostatnie moje kartki na chrzest nie bardzo mi się podobały, to tym razem postanowiłam połączyć quilling ze scrapbookingiem. I efekt, do którego dążyłam, zdecydowanie został osiągnięty :)
środa, 16 kwietnia 2014
Na roczek :)
Zostałam poproszona wczoraj o wykonanie kartki na pierwsze urodziny pewnego chłopczyka. Próbowałam sobie przypomnieć czy robiłam już kartki dziecięce, ale pomijając te na chrzest... nie miałam okazji! Postanowiłam pobawić się znów scrapbookingiem, bo dawał większe możliwości niż quilling. I powstało to...
wtorek, 15 kwietnia 2014
Wielkanocne scrapy - part 2
I druga część moich wielkanocnych karteczek :) Te są zdecydowanie moimi ulubionymi pracami. Kolory żywe, a karteczki wyraziste :) Ze scrapów to tyle na razie... I już się nie mogę doczekać końca tygodnia :) W końcu będę miała czas siąść przy maszynie do szycia!
poniedziałek, 14 kwietnia 2014
Kartki wielkanocne w pastelach
Po raz kolejny miałam okazję pobawić się scrapami trochę :) I znów na prośbę Kini, bo kartki ostatnim razem zdały egzamin i podróżuje im się pocztą o wiele lepiej niż quillingowym. Karteczek było sześć, a dzisiaj pokażę Wam trzy, te w pastelowym wydaniu.
Subskrybuj:
Posty (Atom)




