Brat poprosił mnie o zrobienie dla dzieciaków dwóch poduszek :) Czarnego kota, którego pokazywałam Wam ostatnio dla bratanicy i Supermana dla bratanka. Oficjalnie więc bratanek rozpoczął kolekcjonowanie poduszek-superbohaterów i teraz już rozmyślam jak zrobić Spidermana :>
niedziela, 26 stycznia 2014
piątek, 24 stycznia 2014
Walentynkowo
Ostatnio utknęłam w rzeczach szyciowych i na ostatni moment zostawiłam sobie robienie kartek walentynkowych. Miałam je mieć gotowe już wczoraj, ale znowu nie wyszło. Taki mam tydzień, że czas mi strasznie ucieka. Dopiero co był poniedziałek i byłam na rozmowie kwalifikacyjnej, a już jest piątek! I piątek się już kończy!
No... i w ramach odrobienia tego uciekania czasu, wstałam dzisiaj o 6 i robiłam pięć kartek. Musiałam się spieszyć, żeby jeszcze zdążyć złapać trochę światła. Bo wczoraj kupiłam... sztalugi! Właśnie specjalnie z myślą o tej sesji zdjęciowej. I powiem Wam, że to była naprawdę dobra inwestycja :> Ze zdjęć jestem prawie zadowolona. Prawie, bo na większości widać jeszcze schnący klej, który zniknął tak naprawdę dopiero dwie godziny temu :P A równocześnie... dzięki temu widać, że karteczki są świeżutkie :D
czwartek, 23 stycznia 2014
Trzy koty i mysz
U mnie dalej królują koty. Chyba pokazuję je po raz ostatni, przynajmniej dopóki nie pojawi się ciekawsze zestawienie kolorystyczne :) A te pojawiły się na blogu ze względu na zielononosego :>
wtorek, 21 stycznia 2014
Siostry sowy
Jednym z projektów, które miałam wykonać do sklepu rzeszowskiego, była sowa. Sów na blogach rękodzielniczych jest mnogość, chciałam więc, aby moje były bardzo charakterystyczne :)
niedziela, 19 stycznia 2014
Gniadosz
Korzystając z okazji, że bawełna, którą zamówiłam ma przyjść dopiero w przyszłym tygodniu, poprawiłam trochę mojego konia :) Dodatkową motywacją do tego był fakt, że pojawiło się na niego zlecenie :>
środa, 15 stycznia 2014
Dwa czarne koty i... koń
Zgodnie z obietnicą - efekty mojego szycia. Nie wliczając skróconych spodni. A byłam z siebie dumna po ich przeróbce, bo wyszło mi naprawdę ładnie, w ogóle nie było widać, że coś z nimi robiłam :D
Ale do rzeczy... Nie spodziewałam się, że koty tak się spodobają :D Na jutro musiałam przygotować aż dwa czarne koty (mimo zarzekania się, że ich nie będę robić. Dorotka! Twoja rada okazała się być genialna!). Drugie wyzwanie było ciekawsze. Zostałam poproszona o zrobienie... konia!
Ale do rzeczy... Nie spodziewałam się, że koty tak się spodobają :D Na jutro musiałam przygotować aż dwa czarne koty (mimo zarzekania się, że ich nie będę robić. Dorotka! Twoja rada okazała się być genialna!). Drugie wyzwanie było ciekawsze. Zostałam poproszona o zrobienie... konia!
wtorek, 14 stycznia 2014
Polne kwiatki i winietki
Prezentuję Wam ostatnie już z zamówionych teraz kartek okolicznościowych. Wykonałam oprócz tego jeszcze pięć, ale kończyłam je w niedzielę wieczorem, a w poniedziałek już wywędrowały, więc nie udało mi się im zrobić zdjęć. Dzisiaj dwie z okazji Dnia Babci i Dziadka.
niedziela, 12 stycznia 2014
Anioły dla Babci i Dziadka
Druga porcja aniołów do sklepu z dewocjonaliami, o którym już wspomniałam. Tym razem anioły z dedykacją :) Ale na wszelki wypadek miały mieć wymienne tabliczki. Trochę kombinowania przy tym było, miałam niezły orzech do zgryzienia, żeby to wyglądało dobrze.
Subskrybuj:
Posty (Atom)