sobota, 30 listopada 2013
Kartki ślubne
Po raz kolejny zostałam poproszona o zrobienie kartek z okazji ślubu. Tym razem jestem z siebie wyjątkowo dumna :) Powód nr 1: mocno nadwyrężyłam nogę i kulejąc pojechałam na miasto kupować papier. Powód nr 2: udały mi się te karteczki wyjątkowo ładne. Bez fałszywej skromności stwierdzam, że to moja najlepsza dotychczasowa robota. I w takich chwilach się boję, że jak następnym razem się wezmę za daną technikę, to mi już tak dobrze nie wyjdzie.
poniedziałek, 25 listopada 2013
Pierwsze wyróżnienie
Kochani!
Właśnie zakręciło mi się w głowie, bo dostałam informację o pierwszym wyróżnieniu mojego bloga! Wyróżniona zostałam przez Karolinę z bloga Rękodzieło (made by hand), za co serdecznie dziękuję :) To właśnie od niej pożyczyłam przepis na masę solną - polecam więc zajrzenie na jej bloga :):):)
Właśnie zakręciło mi się w głowie, bo dostałam informację o pierwszym wyróżnieniu mojego bloga! Wyróżniona zostałam przez Karolinę z bloga Rękodzieło (made by hand), za co serdecznie dziękuję :) To właśnie od niej pożyczyłam przepis na masę solną - polecam więc zajrzenie na jej bloga :):):)
sobota, 16 listopada 2013
Cynamonowe różności
W sklepach już niedługo (o ile jeszcze się nie zaczęło) rozpocznie się świąteczne szaleństwo. Stąd i ja zaczęłam kombinować własne ozdoby na choinkę i drobiazgi, które mogłabym od serca podarować bliskim. Na razie padło tylko na ozdoby choinkowe z masy solnej, ale kombinować będę dalej i zobaczymy co z tego wyniknie :D
Do masy dodawałam cynamon, więc ozdoby cudownie na razie pachną. Mam nadzieję, że zapach nie wywietrzeje zbyt prędko :)
Złote gwiazdeczki - pomysł wypatrzony tutaj (klik!)
Do masy dodawałam cynamon, więc ozdoby cudownie na razie pachną. Mam nadzieję, że zapach nie wywietrzeje zbyt prędko :)
Złote gwiazdeczki - pomysł wypatrzony tutaj (klik!)
środa, 6 listopada 2013
Kolejne Tildusiowate
Ponad tydzień przy maszynie do szycia i oto zaprezentować mogę kolejne maskotki. Tym razem wykonane na konkretne zamówienie i dzisiaj rano musiałam się z nimi rozstać :)
niedziela, 27 października 2013
Różany wazonik
Zgodnie z zapowiedziami - kolejna butelka. Tym razem zrobiona w całości ze względów praktycznych :) Była zadrukowana dekoracjami z okazji rozpoczęcia kolejnego tysiąclecia (tak, miałam zachowaną butelkę po szampanie z 2000 roku - od zawsze wiedziałam, że na coś się przyda :>). Zastanawiałam się co się z tego urodzi, ale po pomalowaniu na biało nietypowy kształt butelki okazał się być jej największą zaletą.
sobota, 26 października 2013
Filcowe kwiaty
Jakiś czas temu pokazywałam na fanpage'u na FB zdjęcie kwiatka, którego udało mi się zrobić. Tamten miał guzik w centrum. Ale jak wzięłam się za grubszy filc, który mi został, to się zorientowałam, że nie mam w domu w ogóle kolorowych guzików, a już ładnych guzików, które mogłabym pomalować po prostu mogłam zapomnieć. Więc wykombinowałam inny środek kwiatka, który przy okazji pozwolił mi odrobinkę uszczuplić zapasy koralików zalegające w pudełku.
wtorek, 22 października 2013
Zielona butelka
Długo na swoją kolej czekała ta butelka, ale oto jest :) Spędziłam nad nią prawie całe dwa dni. Najpierw dwie godziny ją obklejałam taśmą, żeby wyszło tak, jak sobie to wymodziłam (nie wyszło), a potem zaczęłam pracę.
Przede wszystkim założenia były dwa: nie chciałam zamalowywać całej butelki, bo za bardzo mi się podoba jej kolor i nie chciałam, żeby to co zrobię wyglądało jak etykieta (to też nie wyszło). Początkowo widziałam na butelce lilie, a ostatecznie zdecydowałam się na maki. Chyba mnie tak to słońce za oknem nastraja, że mi się za latem tęskni :D
sobota, 19 października 2013
Wietrzenie szaf
Siostra namówiła mnie na udział w akcji "Wietrzenie szaf naszych dzieci". Stwierdziła, że powinnam zrobić trochę pianek na ściany, bo na pewno ktoś się tym zainteresuje, mogłabym też pokazać swoje czerwone króliki i porozdawać wizytówki z adresem bloga (ot łowienie fanów :D). Miałam też wziąć biżuterię. Generalnie... akcja totalny niewypał. Ale po kolei :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)